Meksykański Batman kontra złodzieje motocykli!

Tytuł brzmi jakby wieścił kolejną część przygód bohatera w masce, jednak historia jest z życia wzięta. Meksykański Batman wypowiedział wojnę złodziejom motocykli, a policja ściga… samozwańczego mściciela.
Bohater na miarę czasu!
W mieście Lagos de Moreno w meksykańskim stanie Jalisco pojawił się tajemniczy samozwańczy stróż prawa, którego internauci szybko ochrzcili – nie bez powodu, mianem Meksykański Batman. Nie korzysta z futurystycznych gadżetów ani opancerzonego Batmobila – jego najskuteczniejszą bronią okazuje się… power tape.
Od połowy czerwca na ulicach miasta odnaleziono co najmniej pięciu mężczyzn przyklejonych do latarni lub słupów. Według lokalnych doniesień wszyscy mieli być podejrzewani o kradzieże motocykli. Na ich czołach widniał napis „ratero”, czyli „złodziej”, a niektórym dorysowano markerem wąsy i kocie wibrysy. Obok pozostawiano motocykle, które – jak twierdzi anonimowy mściciel, miały pochodzić z kradzieży.

Frustracja mieszkańców rośnie
Popularność tajemniczego Batmana nie wzięła się znikąd. Mieszkańcy Lagos de Moreno od dłuższego czasu skarżą się na wzrost liczby kradzieży jednośladów i niewystarczającą skuteczność organów ścigania. W mediach społecznościowych nie brakuje głosów poparcia dla anonimowego mściciela, którego wielu postrzega jako osobę robiącą to, z czym – ich zdaniem, nie radzą sobie lokalne służby.
Policja przypomina: prawo obowiązuje wszystkich
Choć część odzyskanych motocykli rzeczywiście figurowała wcześniej jako skradzione, meksykańskie władze podkreślają, że nie oznacza to automatycznie winy wszystkich osób pozostawionych przy słupach. Każdy podejrzany ma prawo do uczciwego procesu, a samosądy są przestępstwem.
Dlatego śledczy prowadzą obecnie dwa równoległe postępowania – badają zarówno przypadki kradzieży motocykli, jak i działania anonimowego mściciela. Osoby znalezione przywiązane do latarni są formalnie traktowane jako ofiary napaści. Według przedstawicieli policji udało się już powiązać z incydentami dwa pojazdy, które mogą doprowadzić do ustalenia tożsamości sprawców.

Gdzie kończy się sprawiedliwość, a zaczyna samosąd?
Meksykański Batman wywołał gorącą dyskusję nie tylko w Meksyku. Dla jednych jest symbolem bezradności państwa wobec przestępczości, dla innych niebezpiecznym przykładem wymierzania sprawiedliwości na własną rękę.
Przeczytaj także: Rekordowy motocykl na parę
Bez względu na ocenę jego działań jedno jest pewne – problem kradzieży motocykli pozostaje realny, a spektakularne akcje anonimowego mściciela zwróciły na niego uwagę całego świata. Pytanie tylko, czy walka z przestępczością może odbywać się poza granicami prawa. Odpowiedź władz jest jednoznaczna: nie.
Wyświetl ten post na Instagramie








