GP Brazylii – Samba powraca do MotoGP po 22 latach.

GP Brazylii wraca do kalendarza MotoGP po 22-latach przerwy. Brazylijski weekend wyścigowy trwa właśnie w najlepsze. Marc Márquez wraca do akcji w Brazylii z jasnym celem: pierwsze zwycięstwo w sezonie 2026 i setny triumf w królewskiej klasie, na zupełnie nowym dla MotoGP obiekcie w Goianii.
Brazylia wraca do kalendarza
Druga runda sezonu MotoGP 2026 przenosi stawkę do Brazylii, która wraca do mistrzostw świata po 22 latach przerwy. Grand Prix odbędzie się na Autódromo Internacional Ayrton Senna w Goianii, oddalonej o około 200 km od stolicy państwa – Brasílii.
To nowa konfiguracja względem tej znanej ostatnio – z 1989 roku. Obiekt ma 3,835 km długości, 14 zakrętów – dziewięć w prawo, pięć w lewo i uchodzi za wymagający technicznie obiekt. Dodatkową niewiadomą są warunki – w dniach poprzedzających weekend przez tor przeszły ulewne deszcze, powodując lokalne podtopienia, zwłaszcza w rejonie łuku na wyjściu na prostą start-meta.
Warunki i problemy z infrastrukturą
Wtorkowe popołudnie upłynęło pod znakiem zalanych dojazdów i błotnistych alejek serwisowych, które nie są w pełni wyasfaltowane. Kłopotem okazał się także tunel wjazdowy do padoku – przy ponad 20 cm wody przejazd był praktycznie niemożliwy. Organizatorzy pracowali nad doprowadzeniem infrastruktury do użytku przed rozpoczęciem sesji treningowych, ale ewentualne opady w trakcie weekendu mogą dodać wyścigowi kolejny poziom trudności.
GP Brazylii – wyniki treningów FP1 i FP2
W pierwszym treningu wolnym – FP1, na przesychającym torze w Goianii najszybszy był Pedro Acosta z Red Bull KTM, z czasem 1:26.688, przed Jackiem Millerem z Pramac Yamaha, +0.087 s) i Marco Bezzecchim na Aprilia, +0.230 s. Marc Márquez zajął czwarte miejsce (+0.287 s), a Pecco Bagnaia dziewiąte (+0.891 s).
W FP2, już na suchym asfalcie, zaskoczeniem był Johann Zarco na czele (1:21.257), z Márquezem tuż za nim (1:24.804 na początku, poprawiając się dalej). Sesja została przerwana przez deszcz w końcówce, co uniemożliwiło poprawy wielu zawodnikom, w tym Bezzecchiemu, który wypadł z Q2. Ducati nadal pokazuje siłę, choć KTM i Aprilia czają się blisko w czołówce

Zarco szybszy od Marqueza w FP2 GP Brazylii
Márquez przed historycznym progiem
Marc Márquez broni w tym roku tytułu mistrza świata, a równocześnie poluje na ósmy tytuł w MotoGP, który jeszcze mocniej zapisze jego nazwisko w historii wyścigów. Wygrana w Brazylii dałaby mu także setne zwycięstwo w klasie królewskiej, co jest psychologicznym celem samym w sobie.
Choć od lat powtarza się, że nowo oddane tory to specjalność Márqueza, sam Marc tonuje oczekiwania.
“Kiedyś byłem specjalistą od nowych obiektów, ale na przykład w Portimao czy w Indonezji wcale tak to nie wyglądało”
-przyznał w rozmowie z DAZN España, dodając, że krótki tor w Goianii szybko przestanie być “nowy”, bo w sobotę zawodnicy zdążą już zrobić mnóstwo okrążeń.

Marquez zawalczy w GP Brazylii o 100-zwycięstwo w MotoGP.
Układ sił po Tajlandii
Do Brazylii MotoGP przyjeżdża z bardzo ciekawą sytuacją w tabeli – i delikatnym pęknięciem w dominacji Ducati. Liderem mistrzostw jest Pedro Acosta, który wygrał sprint w inauguracyjnym weekendzie w Tajlandii, choć niedzielny wyścig padł łupem Marco Bezzecchiego.
Przeczytaj także: Pierwsza runda MotoGP 2026 za nami
Dla Márqueza otwarcie sezonu było bolesne: Hiszpan nie dojechał do mety w Buriram, podobnie jak jego brat Alex, wicemistrz z 2025 roku. Słaby początek zaliczył również Pecco Bagnaia, więc brazylijska runda staje się dla całej czołówki Ducati okazją na odrobienie strat – lub… ich pogłębienia.
GP Brazylii 2026 – harmonogram i transmisja
Dla kibiców w Europie, a więc i dla czytelników Moto Tribe – godziny rozgrywania sesji są zdecydowanie bardziej przyjazne niż w Tajlandii.
Sobota
-
Około 14:00 – wolne treningi królewskiej klasy
-
14:50 – Q1 MotoGP
-
15:15 – Q2 MotoGP
-
19:00 – sprint MotoGP na dystansie 15 okrążeń
Niedziela
-
14:40 – Warm Up MotoGP
-
16:00 – wyścig Moto3
-
17:15 – wyścig Moto2
-
19:00 – główna rywalizacja MotoGP na dystansie 31 okrążeń








