Superleggera V4 Centenario – urodzinowy popis Ducati

Czekaliśmy, czekaliśmy i doczekaliśmy się. Ducato w swoją 100-rocznicę pokazało światu drogowy motocykl o mocy niemal 250KM i wadze 173 kg, o interwałach serwisowych nie odbiegających od reszty oferty. Ducati Superleggera V4 Centenario to popis kosmicznej inżynierii i fantazji jakiej można się spodziewać jedynie po ekipie z Borgo Panigale. Superleggera V4 Centenario to najbliższy prototypom z MotoGP sprzęt do którego można przykręcić tablicę rejestracyjną.
Superleggera V4 Centenario – urodzinowy prezent dla świata
Ducati od lat traktuje nazwę Superleggera jak wizytówkę absolutnego hi-endu technologicznego. Pierwsza Superleggera 1199 miała magnezowy stelaż, natomiast już 1299 i V4 przeszły pełną, węglową kurację, a owe zabiegi w Centenario doprowadzono chyba do granic dzisiejszych możliwości. W tej wersji włókno węglowe nie kończy się na ramie, wahaczu i owiewkach – wkracza także w hamulce i zawieszenie, a tego drodzy Państwo największym „fizjologom” się nie śniło.
Ducati Superleggera V4 Centenario to motocykl, który nie tyle przesuwa granice, co na nowo rysuje mapę tego, czym może być drogowa sportowa maszyna. To hołd dla stuletniej historii marki i jednocześnie manifest technologicznej wyższości, skondensowany w limitowanej ilości egzemplarzy.
Superleggera V4 Centenario to oczywiście edycja limitowana: 500 numerowanych egzemplarzy plus 100 sztuk z malowaniem Tricolore, w cenie od około 150 000 do 200 000 euro – zależnie od konfiguracji. To motocykl – jak zwykle, zbudowany tak, jakby inżynierom ktoś na chwilę wykasował xls’y z budżetami i zostawił tylko jedno zadanie: stworzyć najbardziej radykalne, dopuszczone do ruchu Ducati w historii.
Arcydzieło z włókna i ognia
Na pierwszy rzut oka Superleggera V4 Centenario wygląda jak motocykl, który wymknął się spod kontroli inżynierom MotoGP i przypadkiem trafił na ulicę. Cała jej architektura jest pieśnią do lekkości: od ramy, przez jednoramienny wahacz, aż po pięcioramienne koła – wszystko jest z włókna węglowego. Między tym gąszczem karbonu bije nowe serce – Desmosedici Stradale R 1100, które w drogowej specyfikacji generuje ponad 225-228 KM, a po założeniu wyścigowego zestawu wykręca aż 247 KM, osiągając niemal kosmiczny stosunek mocy do masy 1,48 KM/kg.

To pierwszy na świecie motocykl dopuszczony do ruchu, który korzysta z hamulców z tarczami z kompozytu węglowo-ceramicznego oraz z widelca z goleniami z włókna węglowego, rozwiązania dotąd zarezerwowane głównie dla prototypów MotoGP i hipersamochodów. W liczbach oznacza to tarcze lżejsze o kilkadziesiąt procent względem stalowych, bardziej odporne na przegrzanie, oraz zawieszenie redukujące masy nieresorowane, które decydują o tym, jak motocykl „płynie” po swoich krawędziach i limitach przyczepności.
Aerodynamika rozwinięta na torze
W Superleggera V4 Centenario aerodynamika nie jest dodatkiem – stanowi istotę sylwetki tego sprzętu. Wyraźne skrzydła i charakterystyczne Corner Sidepods, przeniesione niemal wprost z wyścigowej Panigale V4 R, nie służą jedynie temu, by motocykl wyglądał jak model z podium w parc fermé – te ficzery generują potężny docisk przy dużych prędkościach i dodatkowy „ground effect” w złożeniu, dociskając opony do asfaltu właśnie wtedy, gdy kierowca balansuje na granicy fizyki. Dzięki temu podczas jazdy motocykl naturalnie współgra z prawami fizyki.

Elektronika rozwinięta na bazie pakietu z Panigale V4 R tworzy zestaw niewidzialnych żyroskopów. Zaawansowane systemy trakcji, kontroli unoszenia przedniego koła, hamowania w złożeniu i najnowsze strategie DVO – zaawansowanego algorytmu sterującego elektroniką motocykla powstały po to, by powściągnąć żywioł i pozwolić nawet „nieprofesjonalnym” kierowcom zakosztować feelingu rodem z MotoGP.
Limotowana wersja limitowanej wersji Superleggera – ograniczona do 100 egzemplarzy, Superleggera V4 Centenario Tricolore to hołd Ducati 750 F1 Endurance Racing, czyli ostatniemu wielkiemu dwuzaworowemu L2.

Przejdźmy do szczegółów
W porównaniu z tarczą stalową, nowe karbonowo-ceramiczne tarcze oferują taką samą skuteczność hamowania, przy mniejszej o 450 gramów masie na tarczę i o 40% mniejszym momencie bezwładności. W porównaniu ze standardowymi tarczami Panigale V4 o średnicy 330 mm, karbonowo-ceramiczne tarcze mają tę samą masę, ale jeszcze mniejszą bezwładność dzięki korzystniejszemu rozkładowi masy.
System hamulcowy obejmuje również nowe zaciski Brembo GP4-HY Monoblock, wykonane z litego aluminium, z żebrami chłodzącymi oraz tłoczkami o zróżnicowanej średnicy 30 i 34 mm.

Jak wspominaliśmy zawieszenie to absolutny lot w kosmos. Superleggera V4 Centenario to pierwszy motocykl z homologacją drogową wyposażony w widelec z kartridżem ciśnieniowym Öhlins NPX 25/30 Carbon z goleniami wykonanymi – jak nazwa rzecze, z włókna węglowego.
Widelec z regulacją mechaniczną pozwala na minimalizację masy, a zastosowanie układu ciśnieniowego utrzymuje kartridż pod stałym ciśnieniem, co ogranicza zjawisko kawitacji oraz zapewnia bardziej stabilne i powtarzalne podparcie podczas hamowania i wchodzenia w zakręty.
Przeczytaj także: Ducati Panigale V4 Marquez Replica
Tylny amortyzator Öhlins TTX36 GP LW wyposażony jest w specjalną, lekką sprężynę oraz wewnętrzne zawory zapożyczone wprost z MotoGP, które poprawiają zdolność do wybierania drobnych nierówności i umożliwiają łatwą regulację bez użycia narzędzi. Elementy zawieszenia zostały wykonane z tytanu.

Karbonowa rama główna waży o 17% mniej niż aluminiowa w modelu Panigale V4. Wahacz jest produkowany przy użyciu procesu FDM (Sacrificial Mandrel Process), co pozwala na uzyskanie bardzo lekkiej konstrukcji monolitycznej. W porównaniu z wahaczem aluminiowym jest o 21% lżejszy, przy zachowaniu tych samych wartości sztywności.
Każdy element z włókna węglowego jest badany za pomocą trzech różnych metod badawczych: aktywnej termografii przejściowej (Transient Active Thermography), ultradźwiękowej techniki Phased Array (PAUT) i komputerowej tomografii osiowej (Computed Axial Tomography). Jest to ten sam proces, który jest stosowany w przemyśle lotniczym i który Ducati stosuje we wszystkich Superleggerach od modelu 1299.
Desmosedici Stradale R 1100
Model Superleggera V4 Centenario jest wyposażony w całkowicie nową jednostkę napędową: Desmosedici Stradale R 1100, opracowaną specjalnie dla tego projektu w celu stworzenia najbardziej zaawansowanej konstrukcji Superleggera w historii Ducati.
Pojemność skokowa została zwiększona z 998 cm³ do 1103 cm³ dzięki wydłużeniu skoku tłoka z 48,41 mm do 53,5 mm. Modyfikacja ta pozwala uzyskać wyższy moment obrotowy oraz lepszą charakterystykę w średnim zakresie obrotów, bez pogorszenia osiągów przyspieszenia.

W konfiguracji Euro 5+ silnik osiąga 228 KM mocy. W specyfikacji wyścigowej – z zastosowanym wydechem wyścigowym Akrapovič, moc wzrasta do 247 KM.To odlot, którego nigdy wcześniej nie osiągnął żaden motocykl seryjny.
Silnik jest o 3,6 kg lżejszy od jednostki o pojemności 1103 cm³ w modelu Panigale V4 z suchym sprzęgłem. Zmniejszenie masy wynika z użycia tytanu, lżejszych śrub oraz przeprojektowanych elementów wewnętrznych, co pozwoliło zmniejszyć masy obrotowe.
Głowice cylindrów zachowują tę samą konfigurację, co w silniku Desmosedici Stradale R o pojemności 998 cm³, z tytanowymi zaworami dolotowymi o średnicy 34 mm i stalowymi zaworami wydechowymi o średnicy 27,5 mm. Desmodromiczny układ rozrządu jest ręcznie kalibrowany, co jest poświadczane specjalną tabliczką z podpisem technika wykonywującego operację. Najnowocześniejsza technologia łączy się tu z precyzją i doskonałością rzemieślniczego wykonania.
Wał korbowy w Desmosedici Stradale R 1100 został odelżony poprzez znaczne zmniejszenie stalowych przeciwwag i zastosowanie wkładów wolframowych. Pozwala to uzyskać ten sam efekt równoważący przy użyciu mniejszych, bardziej kompaktowych elementów, szczególnie w najbardziej zewnętrznych obszarach wału. Rezultatem tych zabiegów jest jeszcze szybsze osiąganie obrotów przez silnik i niemal natychmiastowa reakcja na otwarcie przepustnicy. Jednocześnie zmniejsza to obciążenie łożysk i elementów mechanicznych.

Mieszanka paliwowa zasysana jest przez owalne przepustnice o średnicy 56 mm, zwiększonej o 4 mm w porównaniu z silnikiem Desmosedici Stradale. Górne wtryskiwacze jeszcze lepiej rozpylają paliwo dzięki zbliżeniu końcówki w kierunku kanału dolotowego.
Jedynka w górę
Skrzynia biegów oparta jest na rozwiązaniu Ducati Racing Gearbox, w którym bieg neutralny znajduje się pod pierwszym biegiem, a nie pomiędzy biegiem pierwszym a drugim. To rozwiązanie, wraz z systemem Ducati Neutral Lock (DNL), eliminuje ryzyko przypadkowego wrzucenia biegu neutralnego i utraty możliwości hamowania silnikiem w końcowej fazie hamowania. Ponadto eliminacja biegu neutralnego między pierwszym a drugim biegiem sprawia, że zmiana biegów jest znacznie szybsza, płynniejsza i bardziej powtarzalna niż w przypadku skrzyni biegów z tradycyjną konfiguracją.
Łańcuch napędowy to DID ERV7, taki sam, jaki stosowany jest w fabrycznych zespołach Superbike. W połączeniu z zębatką wykonaną z Ergalu uzyskano redukcję masy zestawu napędowego o 0,69 kg w porównaniu z Panigale V4 S.

Jak taki odlot może zmienić świat
Takie motocykle powstają z pozoru „po nic”. Są za drogie, za rzadkie, zbyt ekstremalne, żeby żyć zwyczajną codziennością między światłami na mieście. A jednak to właśnie w nich rodzą się rozwiązania, które po latach trafiają do zwykłych Panigale, Streetfighterów czy nawet bardziej ucywilizowanych Multistrad, zmieniając sposób, w jaki przeciętny kierowca czuje zakręt czy hamowanie awaryjne. Węglowo – ceramiczne tarcze czy lagi z włókna nie trafią masowo do tanich motocykli, ale ich filozofia – redukcja mas nieresorowanych, stabilność temperaturowa, powtarzalność modulacji będzie inspirować konstruowanie coraz lżejszych, bardziej odpornych i precyzyjnych układów hamulcowych w cywilnych maszynach.
Aero rodem z MotoGP – skrzydełka, kanały, małe „skrzydła w skrzydłach” wpada do cywilnych garaży w łagodniejszej formie, kreśląc sylwetki seryjnych Panigale V4 czy Streetfightera V4, które dzięki temu spokojniej unoszą przednie koło i pewniej trzymają linię w szybkim łuku. Desmosedici Stradale, z jego architekturą V4, przeciwobracającym się wałem korbowym i rodowodem z wyścigów, staje się sercem nie tylko limitowanych edycji, ale i motocykli, które faktycznie stoją zimą w naszych garażach, czekając na pierwszy wiosenny rozruch.

Superleggera jako obietnica przyszłości
Motocykl taki jak Superleggera V4 Centenario jest trochę jak list z przyszłości, który przypadkiem trafił do skrzynki „tu i teraz”. W świecie coraz ciaśniejszych norm emisji i rosnącej cyfryzacji, Superleggera nie jest aktem buntu, lecz świadectwem, że mechanika i emocje wciąż mogą współistnieć z elektroniką i regulacjami. To obietnica, że nawet jeśli motoryzacja będzie się zmieniać, gdzieś w cieniu ekranów i algorytmów zawsze pozostanie miejsce na maszynę, która w jednej chwili potrafi wycisnąć ciśnienie na hamowaniu do limitów ludzkiej odwagi, a w kolejnej – pozwolić po prostu stać w garażu i patrzeć, jak światło przesuwa się po jej karbonowych kształtach.
Pewnie będzie ciężko o jazdę testową ale i tak warto rzucić okiem na stronę Ducati Polska i zapoznać się z obecną ofertą.


















