Kawasaki KLE 500 – testowaliśmy nową generację kultowego KLE

460
0
Udostępnij:
Kawasaki KLE 500 - przyjemny, uniwersalny sprzęt na A2

Po prawie 20 latach przerwy Kawasaki wraca do mniejszych segmentu turystycznych enduro z Kawasaki KLE 500. Hasło kampanii „Life’s a Rally. Ride it.” brzmi dobrze, ale pytaniem na które chciałem znaleźć odpowiedź, było: czy to naprawdę maszynka do offroadu, czy raczej zgrabny all-round z przygodowym zacięciem na A2?

Zaczynamy od zwiedzania

Po przyjeździe na miejsce od razu było widać, że wszystko jest dobrze zorganizowane. Na miejscu czekały motocykle Kawasaki, nasz gwóźdź programu czyli Kawasaki KLE 500 oraz inne modele. Po zakwaterowaniu był czas, żeby na spokojnie przyjrzeć się maszynom. Wieczorem odbyła się kolacja w luźniejszej atmosferze, gdzie można było poznać innych uczestników i wymienić się pierwszymi opiniami. Na koniec dnia była jeszcze prezentacja modelu, podczas której przedstawiono najważniejsze informacje techniczne i założenia, z jakimi motocykl został zaprojektowany. Przedstawiono nam plan na kolejny dzień, a tuż po tym udaliśmy się na nocne zwiedzanie Twierdzy Modlin z przemiła Panią przewodniczką. Choć było bardzo zimno, warto było przejść się i zwiedzić to miejsce w fajnym gronie osób.

Kawasaki KLE 500 - przyjemny, uniwersalny sprzęt na A2

Serce KLE500 – sprawdzona jednostka z Ninja 500

Sercem Kawasaki KLE 500 jest 451-centymetrowy, rzędowy dwucylindrowy silnik chłodzony cieczą, znany już z modeli Ninja 500 i Z500. Jednostka generuje 45,4 KM (33,4 kW) przy 9 000 obr./min oraz 42,6 Nm momentu obrotowego przy 6 000 obr./min. To nie jest agresywny sportowy silnik – moc rozwija się łagodnie i przewidywalnie, co w terenie i w mieście jest ogromnym plusem.

Przeczytaj także: Historia Kawasaki KLE 500 – kiedy ADV było jeszcze dual-sportem

Silnik reaguje płynnie na zmiany przepustnicy, sprzęgło Assist & Slipper Clutch działa bardzo lekko – początkowcy będą zachwyceni, a sześciobiegowa skrzynia pozwala na zmianę przełożeń nawet… bez użycia sprzęgła. Przy 120 km/h obroty wynoszą około 7 000, na autostradzie ok. 8 000 – wibracje są zauważalne, ale nie zbijają z toru jazdy. Spalanie to około 4,0 l/100 km, co przy 16-litrowym baku daje zasięg ok. 400 km

To co dla jednych będzie atutem na codzień, będzie minusem dla bardziej doświadczonych kierowców off-road. Ta jednostka oddaje moment bez agresji, bardzo przewidywalnie. Jeżeli chcemy czegoś więcej, musimy dociągnąć ją do wyższych obrotów. W off-road ważna jest dostępność momentu na dole, by – tam gdzie trzeba, można było pociągnąć motocykl w zakręcie zrywając przyczepność z gazu, na szybko. Kawasaki KLE 500 tego nie ma, co dla początkujących kierowców, nieujeżdżających terenowych duktów w rajdowym stylu, będzie zaletą!

Pierwsze jazdy po asfalcie – Ninja 500

Drugiego dnia po śniadaniu zaczęły się jazdy testowe. Zostaliśmy podzieleni na grupy i trafiłem początkowo do grupy on road na Kawasaki Ninja 500. Trasa była dobrze dobrana, różnorodna, z zakrętami i szybszymi odcinkami, dzięki czemu można było sprawdzić motocykl w różnych sytuacjach. Mimo niskiej temperatury jazda była bardzo przyjemna. Motocykl prowadził się pewnie, był stabilny i przewidywalny, co dawało sporo komfortu nawet przy gorszych warunkach. Mieliśmy dwa postoje, które były sensownie rozplanowane, był czas na krótką przerwę i wymianę wrażeń z innymi uczestnikami, co też pomagało lepiej ocenić sprzęt.

Kawasaki KLE 500 - przyjemny, uniwersalny sprzęt na A2

Podwozie, zawieszenie i koła – kompromis między szosą a szutrem

KLE 500 otrzymało solidną stalową ramę rurową oraz zawieszenie ze skokiem 210 mm z przodu  – widelec teleskopowy 43 mm Upside-Down i 196 mm z tyłu – Monoshock Uni-Trak. Zawieszenie nie jest regulowane, poza napięciem wstępnym amortyzatora tylnego – ale dzięki dobremu dostrojeniu działa stabilnie i sprawnie pochłania nierówności.

Przeczytaj także: Kawasaki KLE 500 – powrót przygodowej ikony

Kluczowy element dla charakteru adventure: koło 21″ z przodu i 17″ z tyłu ze szpruchami. Prześwit wynosi 185 mm – mniej niż u radykalnych enduro, ale wystarczająco na lekkie i średnie szutry. Hamulce to pojedyncza tarcza 300 mm z przodu i 230 mm z tyłu, z ABS-em, który można wyłączyć (choć nie ma hybrydowego trybu off-roadowego, co jest minusem).

Kawasaki KLE 500 - przyjemny, uniwersalny sprzęt na A2

Kawasaki KLE 500 – zaczynamy

Po powrocie z części asfaltowej i krótkiej przerwie przyszedł czas na Kawasaki KLE 500. Trasa obejmowała drogę utwardzoną, piach i bardziej miękką nawierzchnię, więc można było sprawdzić motocykl w typowo offroadowych warunkach. Kawasaki KLE 500 bardzo dobrze radził sobie w takich warunkach, był stabilny, przewidywalny i stosunkowo lekki w prowadzeniu, co ułatwiało manewrowanie. Zawieszenie dobrze wybierało niewielkie nierówności, a oddawanie mocy było płynne i łatwe do kontrolowania. Warto jednak zaznaczyć, że to nie jest motocykl do bardzo ciężkiego, ekstremalnego terenu, jest to bardziej soft adventure niż pełnoprawny z krwi i kości motocykl adventure. Sprawdzi się najlepiej dla osób, które chcą połączyć jazdę po asfalcie z lekkim terenem, bez konieczności rezygnowania z komfortu na co dzień. Całość uzupełniały bardzo dobre warunki krajobrazowe, które dodatkowo podkręcały wrażenia z jazdy.

Kawasaki KLE 500 - przyjemny, uniwersalny sprzęt na A2

Ergonomia i komfort – podejście turystyczne

Siedzenie znajduje się na wysokości 870 mm, ale dzięki wąskiej talii motocykla niżsi jeźdźcy też poczują się komfortowo. Szeroka kierownica typu fatbar, wyprostowana pozycja i dużo miejsca na siodełku pozwalają na komfortową jazdę zarówno na siedząco, jak i na stojąco. Wysoka, regulowana w trzech pozycjach szyba chroni przed wiatrem, ale nawet w wersji SE ochrona jest ograniczona – przy moim wzroście 1,85 m wiatr uderza w kask na wysokości nosa.

Wersja SE oferuje dodatkowo: metalowe excluding bary (handlary), większą osłonę silnika, wyższą szybę, kolorowy ekran TFT (zamiast LCD) oraz LED-y we całym oświetleniu. Obie wersje mają łączność z aplikacją Rideology, która pozwala monitorować spalanie, trasę i otrzymywać powiadomienia ze smartfona.

Kawasaki KLE 500 - przyjemny, uniwersalny sprzęt na A2

Podsumowując Kawasaki KLE 500

Kawasaki KLE 500 2026 to nie off-roadowy potwór, lecz dobrze zrównoważone enduro na A2 o wyraźnie uniwersalnym charakterze. Imponuje stabilnym zawieszeniem, łagodnym silnikiem i udaną ergonomią, stanowiąc solidny nowy początek dla KLE. Marketing nieco przerysował tą pozycję – to raczej soft adventure niż rajdówka, ale dzięki wielu codziennym zaletom jest to sprzęt z charakterem wart uwagi.

Po zakończeniu jazd był jeszcze czas na krótkie podsumowania i nagrania końcowe, a dzień zakończył się kolacją. Całe wydarzenie było dobrze przygotowane i pozwoliło sprawdzić motocykle w różnych warunkach, co dało pełny obraz ich możliwości.

Jestem przekonany, że ten model zadowoli każdego, kto szuka uniwersalnego, sprawdzonego motocykla zarówno na szosę, jak i w teren. Najlepiej – jak zawsze, będzie umówić się na jazdę próbną i przekonać się samemu. Najbliższego dealera znajdziecie na oficjalnej stronie Kawasaki Polska.

Udostępnij: