ZXMoto potwierdza prace nad V5

464
0
Udostępnij:
ZXMoto potwierdza prace nad V5 o pojemności ok. 1000-1100 cm³.

Gdy Honda przygotowuje się do wprowadzenia na rynek nakeda z doładowanym V3, chińskie ZXMoto idzie o dwa cylindry dalej. Zhang Xue potwierdził prace nad pięciocylindrowym silnikiem widlastym o pojemności ok. 1000-1100 cm³, który ma trafić do produkcyjnego, sportowego dzika, a wcześniej zadebiutować w wyścigach około 2028 roku.

Co wiemy o projekcie V5 od ZXMoto

Inicjatorem całego zamieszania jest oczywiście Zhang Xue, założyciel ZXMoto, który publicznie ogłosił projekt V5 w mediach społecznościowych. Docelowo silnik ma zasilać seryjny, sportowy sprzęt, który wcześniej – w 2028, ma być przetestowany w sporcie. Pojemność szacowana jest na około 1000 cm³, z doniesieniami mówiącymi o ok. 1100 cm³ i mocy przekraczającej 210 KM, ale są to raczej branżowe spekulacje, bowiem brak jest oficjalnych danych o mocy, wymiarach czy nazwie modelu. Sam pomysł nie jest totalnym odlotem bo ZXMoto ma już doświadczenie z trzycylindrową platformą.

ZXMoto potwierdza prace nad V5 o pojemności ok. 1000-1100 cm³.

Dlaczego pięć cylindrów?

Z punktu widzenia „czystej wydajności” V5 nie jest oczywistym wyborem. Współczesne rzędowe czy widlaste czwórki bez problemu osiągają ponad 200 KM i dowodzą, że cztery cylindry wystarczają do budowy superszybkich maszyn. Jednak pięć cylindrów daje inżynierom dodatkowe pole manewru i możliwość gry z interwałami zapłonu, charakterystyką dostarczania mocy i drganiami, inne opcje pakowania silnika w ramie – kompaktowość, rozłożenie mas, no a poza tym… potencjał do unikalnego dźwięku i „charakteru” jednostki, co w segmencie premium ma gigantyczne znaczenie marketingowe.

Czytaj także: ZXMoto na podium WorlsSSP – historyczny sukces chińskiej marki

Ceną tego rozwiązania jest większa złożoność – więcej części, bardziej skomplikowany wał korbowy, trudniejsze chłodzenie, układ dolotowy, wydechowy i osprzęt zaworowy. Do tego dochodzą wyzwania związane z niezawodnością, ekonomią paliwa i spełnieniem coraz ostrzejszych norm emisji spalin – kluczowych w kontekście homologacji drogowej.

ZXMoto na podium WorldSSP - historyczny moment w dziejach

Honda V3R 900 E‑Compressor: dlaczego Honda postawiła na V3

Timing ogłoszenia ZXMoto jest o tyle ciekawy, że Honda od dwóch lat mocno promuje własny, nietypowy układ – widlastą trójkę. Honda V3R 900 E‑Compressor Prototype zaprezentowana jako koncept na EICMA 2024, z silnikiem 900 cm³ w układzie V3 i elektrycznie napędzaną sprężarką – E‑Compressor. Zamiast turbosprężarki zasilanej gazami wylotowymi, Honda stosuje sprężarkę elektryczną, która może pracować niezależnie od obrotów silnika – dzięki temu doładowanie – a więc moc i moment, jest dostępne „na żądanie”. Producent deklaruje, że – upraszczając temat, 900‑ka osiąga wydajność porównywalną z 1200 cm³, co jest atrakcyjne w kontekście zaostrzających się przepisów emisyjnych – mniejsza pojemność, duża moc, niższe emisje.

Czytaj także: Honda V3R 900 E-Compressor – rewolucja w świecie motocykli

Honda nie traktuje E‑Compressora jako jednorazowego eksperymentu. Patenty pokazują aplikację tej technologii w różnych konfiguracjach – rzędowa czwórka, V‑twin, paralel‑twin, a nawet sześciocylindrowy silnik Gold Winga. W przypadku Hondy – jednostka V3 ma więc wyraźny sens inżynieryjny i strategiczny – elektryczne doładowanie jako sposób na „oszukanie” limitów emisji bez rezygnacji z osiągów.

Honda postawiła na doładowane V3, a ZXMoto potwierdza prace nad V5 o pojemności ok. 1000-1100 cm³.

ZXMoto V5: eksperyment, statement technologiczny, czy zapowiedź nowego gracza?

W odróżnieniu od Hondy, ZXMoto nie musi ratować się V5 ze względów emisyjnych – pięć cylindrów to raczej odważny PR technologiczny i potencjalny wyróżnik w zatłoczonym segmencie sportowym. Na razie projekt V5 to etap rozwojowy, jednak jeśli chiński producent dowiezie działający, niezawodny V5 i wprowadzi go do produkcji, może to oznaczać wejście nowego, ambitnego gracza do ligi wysokowydajnych sportów – obok Ducati, BMW, Kawasaki i Hondy.

Udostępnij: